Detektor gazu to przyrząd pomiarowy — a każdy przyrząd pomiarowy z czasem „ucieka” ze wskazań. Regularny serwis i kalibracja to zabiegi, które przywracają mu prawdomówność. Pominięte, zamieniają sprzęt bezpieczeństwa w atrapę, która pokazuje ładne, ale nieprawdziwe liczby. Ponieważ to jeden z filarów naszej działalności, zebraliśmy w jednym miejscu wszystko, co warto wiedzieć: czym różni się bump-test od kalibracji, jak wygląda pełny serwis krok po kroku, jak często go wykonywać, kiedy wymieniać sensory i od czego zależy cena.
Bump-test to nie kalibracja — dwie różne czynności
Bump-test odpowiada na jedno pytanie: „czy sensor i alarm w ogóle reagują na gaz?”. Trwa kilka sekund i wykonuje się go często — najlepiej przed każdym użyciem urządzenia, przy pomocy butli z mieszanką gazów lub gotowej stacji kalibrującej. To jedyny sposób, by wychwycić usterkę, która pojawiła się między przeglądami i w żaden inny sposób nie jest sygnalizowana.
Kalibracja idzie dalej: precyzyjnie ustawia wskazania urządzenia względem wzorcowego gazu o znanym, atestowanym stężeniu. To dwie różne czynności — jedna nie zastępuje drugiej. Bump-test mówi „urządzenie żyje”, kalibracja mówi „urządzenie mierzy dokładnie”.
Dlaczego sensory się rozregulowują
Czujniki pomiarowe używane w detektorach gazu z upływem czasu tracą swoje właściwości — to naturalny proces starzenia się elementu elektrochemicznego lub optycznego. W efekcie detektor zaczyna dokonywać błędnego odczytu: najczęściej zaniża wartość stężenia niebezpiecznego gazu (co jest najgroźniejsze — urządzenie milczy, gdy powinno alarmować), rzadziej zawyża, wywołując fałszywe alarmy i utratę zaufania do sprzętu. Celem kalibracji jest wykrycie takich nieprawidłowości i ich usunięcie, zanim staną się problemem w realnym zagrożeniu.
Sensory mają też określoną żywotność, różną w zależności od mierzonego gazu. Po jej przekroczeniu nie da się uzyskać rzetelnych pomiarów, a dodatkowo rośnie ryzyko zalania płyty głównej — sensor elektrochemiczny działa trochę jak bateria, a po okresie ważności może dojść do wycieku elektrolitu, który uszkadza czułą elektronikę. To sytuacja, która może wydarzyć się w każdej chwili, generując realne zagrożenie i niepotrzebne koszty naprawy.
Jak często kalibrować detektor
Zależnie od producenta, typu sensora, warunków pracy i procedur zakładowych — najczęściej co 6–12 miesięcy, a w trudnych warunkach (wysoka wilgotność, zapylenie, ekspozycja na wysokie stężenia) częściej. Kalibracja jest też konieczna doraźnie, gdy urządzenie było narażone na działanie mieszanki gazów o zbyt wysokim stężeniu — takie sytuacje zdarzają się przy nieprawidłowej obsłudze lub po realnym alarmie. Producenci sensorów podają zalecane interwały; pomagamy ułożyć realny harmonogram dla całej floty urządzeń, żeby żaden egzemplarz nie „wypadł z obiegu”.
Jak wygląda serwis krok po kroku
Dobry serwis nie polega na „wymienię baterię i oddam”. To pełne przywrócenie przyrządowi zdolności do wiarygodnego ostrzegania. Tak wygląda to u nas, krok po kroku:
- 1. Diagnostyka wejściowa. Rozpoznajemy historię urządzenia, zgłaszane objawy oraz kondycję sensorów, obudowy i uszczelnień. Zanim cokolwiek wymienimy, wiemy, co naprawdę wymaga interwencji.
- 2. Czyszczenie i przegląd mechaniczny. Filtry, membrany, komora sensora, styki, pompka — wszystko, co decyduje o tym, czy próbka gazu dotrze do sensora bez zakłóceń.
- 3. Wymiana zużytych sensorów i podzespołów. Sensory mają swój czas życia — wymieniamy je na oryginalne, dobrane do modelu, bez kombinowania z „zamiennikami”, które zaniżają dokładność pomiaru.
- 4. Kalibracja / adiustacja. Pełna regulacja wskazań wzorcowym, atestowanym gazem — dla każdego sensora z osobna.
- 5. Próby i weryfikacja progów alarmowych. Test alarmu dźwiękowego, świetlnego i wibracyjnego, sprawdzenie ustawionych progów ostrzegawczych i alarmowych, a w wersjach z pompką — próba szczelności układu zasysania.
- 6. Dokumentacja i świadectwo. Wystawiamy Świadectwo Kalibracji/Adiustacji potwierdzające wykonanie usługi i uzyskanie prawidłowych parametrów — dokument do audytu, ubezpieczyciela i inspekcji. Sprzęt wraca gotowy do pracy, z jasną informacją, kiedy zaplanować kolejny przegląd.
Wszystkie czynności realizujemy zgodnie z obowiązującymi przepisami i normami oraz wewnętrznymi procedurami zgodnymi z systemem ISO 9001:2015, wyłącznie na atestowanych gazach wzorcowych sprowadzanych z Europy.
Dwa tryby serwisu — do wyboru zależnie od instalacji
W zależności od potrzeb i warunków panujących w danym obiekcie oferujemy dwie ścieżki:
- Wysyłka do naszego serwisu. Samodzielny demontaż czujników (głowic pomiarowych) lub detektorów przenośnych i wysyłka bezpośrednio do naszej stacji serwisowo-kalibracyjnej w Suchym Dworze pod Gdynią — sprawdza się, gdy można na chwilę odciąć punkt pomiarowy lub gdy chodzi o urządzenia przenośne. Obsługujemy sprzęt z całej Polski, również wysyłkowo.
- Dojazd serwisu na miejsce. Dla stacjonarnych systemów detekcji pracujących w trybie ciągłym, których nie można wyłączyć — serwis wykonujemy w siedzibie klienta, co zapewnia ciągłość działania systemu bez wyłączania go z ruchu.
Od czego zależy cena kalibracji
Koszty serwisu ustalamy indywidualnie dla każdego przypadku. Ostateczna cena zależy przede wszystkim od rodzaju urządzenia, liczby mierzonych gazów, liczby detektorów w flocie oraz medium kalibracyjnego (rodzaju i ceny gazu wzorcowego). Dla większych flot proponujemy harmonogramy zbiorcze, które obniżają koszt jednostkowy i porządkują terminy przeglądów.
Powiedz nam, gdzie i jakie gazy kontrolujesz. W 1 dzień roboczy wrócimy z konkretną rekomendacją modelu, konfiguracji i wyceną.
Poproś o dobór i ofertę → Doradca doboru online


